niedziela, 2 sierpnia 2020
środa, 13 maja 2020
Bunio
Miłość babci jest nie do opisania, wzruszam się każdorazowo gdy na niego patrzę, usypiam patrząc na zdjęcie które mam ustawione na ekranie telefonu...
wtorek, 17 września 2019
poniedziałek, 16 września 2019
poniedziałek, 15 lipca 2019
wtorek, 4 czerwca 2019
czwartek, 13 września 2018
Wakacje
udało się nam pojechać. W ostatnim momencie padło na Bułgarię i Złote Piaski. Nie byliśmy jeszcze, więc ciekawość zwyciężyła. Wybranie terminu na początku września było strzałem w dziesiątkę. Mniejszy tłok, mało dzieci, a pogoda po męczących upałach w Polsce idealna +26-28 słońce przeplatane chmurami i niewielkie różnice temperatur między dniem a nocą. Ogólnie nam się podobało.
Jedynym mankamentem hotelu były płatne leżaki na plaży, a tak to czysto, miło, urozmaicone jedzenie, drink bar czynny całą dobę.
Byliśmy na dwóch wycieczkach w Nessebarze
i Bałcziku.
Morze Czarne cudne, dość ciepłe i czyste, bardziej zasolone niż Bałtyk więc pływało się łatwiej.
Dużym zaskoczeniem dla nas były ogromne, bo około 30-40 cm błękitne meduzy.
Pływanie między nimi jest nieco ekstremalne, ale jakoś dałam radę :-)
Jedynym mankamentem hotelu były płatne leżaki na plaży, a tak to czysto, miło, urozmaicone jedzenie, drink bar czynny całą dobę.
Byliśmy na dwóch wycieczkach w Nessebarze
i Bałcziku.
Morze Czarne cudne, dość ciepłe i czyste, bardziej zasolone niż Bałtyk więc pływało się łatwiej.
Dużym zaskoczeniem dla nas były ogromne, bo około 30-40 cm błękitne meduzy.
Pływanie między nimi jest nieco ekstremalne, ale jakoś dałam radę :-)
poniedziałek, 11 czerwca 2018
Subskrybuj:
Posty (Atom)


