sobota, 17 lutego 2018

Dziecko

się wykluło i rośnie jak na drożdżach. Obydwoje rodzice dwoją się i troją w dokarmianiu małego.
Zima całe szczęście sprzyja pisklakowi. Mrozy omijają nas szerokim łukiem.



Jak odleci balkon trzeba będzie poddać dezynfekcji i malowaniu. Ale radość, że maluch rośnie jest :-)

środa, 7 lutego 2018

Kupiłam

stół do kuchni na wsi. Już dawno szukałam jakiegoś większego, bo przy obecnym mieści się tylko 6 osób. Nie wiem czy nie przesadziłam z wielkością, bo złożony ma  2,35 m długości, rozłożony 3 metry 20 cm. Szerokość 1 m, stary ma chyba 0,75 szerokości, a długość 1,80. Nie mogłam się oprzeć, w bardzo dobrym stanie i cena niewygórowana. Przywieźliśmy go samochodem do mieszkania, siedziałam między blatami a główną ramą, całe szczęście ciemno było i niedaleko do domu. Upchaliśmy poszczególne części pod balkonem i teraz stół czeka na wywiezienie na wieś.

Jeszcze u  poprzedniego właściciela.

niedziela, 21 stycznia 2018

Kolędy i pastorałki

Wykonawcy:
Małgorzata Podzielny – dyrygent
Magdalena Maj – asystent dyrygenta
Magdalena Dudek – sopran  
Beatrycze Urbańska – mezzosopran
Agnieszka Lewandowska-Gryś – fortepian
Chór Chłopięcy NFM
Chór „Con Brio” Szkoły Muzycznej I st. im. G. Bacewicz we Wrocławiu
Zespół Wokalny „Rondo” Szkoły Muzycznej I st. im. G. Bacewicz we Wrocławiu
NFM Leopoldinum – Orkiestra Kameralna
Instrumentaliści NFM Filharmonii Wrocławskiej
Program:
Veni Emmanuel (opr. M. Ziółkowski)
Puer natus in Bethlehem 
(opr. M. Ziółkowski) 
Jam jest dudka 
(opr. M. Ziółkowski)
Lulajże Jezuniu 
(opr. M. Ziółkowski) 
Przybieżeli do Betlejem
 (opr. M. Ziółkowski) 
Mizerna, cicha 
(opr. M. Ziółkowski)
O Gwiazdo Betlejemska 
(opr. M. Ziółkowski)
Gore gwiazda Jezusowi 
(opr. M. Ziółkowski) 
Dlaczego dzisiaj wśród nocy dnieje 
(opr. A. Miśkiewicz)
Bracia, patrzcie jeno 
(opr. A. Miśkiewicz)
Gdy śliczna Panna 
(opr. A. Miśkiewicz)
Jezu, miłe Dzieciątko 
(opr. A. Miśkiewicz)
Jezus malusieńki 
(opr. A. Miśkiewicz)
Pójdźmy wszyscy do stajenki 
(opr. A. Miśkiewicz)
Bóg się rodzi 
(opr. A. Miśkiewicz)
Cicha noc 
(opr. A. Miśkiewicz)

M. Ziółkowski Suita Bożonarodzeniowa


Nie przypilnowałam

i gołębie założyły gniazdo na balkonie. Mało tego, zdążyły już złożyć jajko. W styczniu?!!


Balkon usrany niemiłosiernie, balustrada wygląda tak:


No i tak teraz musi zostać, miesiąc? dwa? trzy?  Ile czasu potrzeba, aby małe się wykluło i odleciało? Bo przecież nie wyrzucę matki z dzieckiem. A matka siedzi i wysiaduje i wystrachana jest strasznie jak tylko odchyli się firankę, więc nie zaglądamy by jej nie stresować, bo odleci i jajko zmarznie. Wszak styczeń mamy.


Zdjęcie niewyraźne, robione przez szybę i z daleka by nie wystraszyć młodej mamusi :-)