poniedziałek, 24 lipca 2017

Kolejny film

tym razem tzw "babski' :-)  Paryż może poczekać. Lekki, wakacyjny, przesympatyczny.








Paris can wait (2016) reżyseria Eleanor Coppola

Przed filmem lody, po filmie w jednym pubie piwo Kozel, w drugim Braniewo, a do piwa, chyba w nawiązaniu do filmu :-) bagietka z grilowanym boczkiem, pietruszką i koktailowymi pomidorkami.

Absolwent


Pełen sukces:-)

oraz


Sukces uczciliśmy wystawnym obiadem:

  • Kaczka w buraczkach (filet z kaczki duszony w niskiej temperaturze, podany z buraczkami w Żubrówce i kopytkami)
  • Gęś z jabłkami (udko z gęsi pieczone w niskiej temperaturze, podane z jabłkami duszonymi w miodzie pitnym, modrą kapustą i kopytkami)
  • Dorsz curry (polędwica z dorsza duszona w niskiej temperaturze, podana z curry z ciecierzycy, marynowanymi buraczkami i młodymi ziemniakami gotowanymi w mleku kokosowym)
  • Polędwiczka z sosem serowym (polędwiczka wieprzowa pieczona w niskiej temperaturze, podana z sosem z sera cheddar, duszonymi pieczarkami i kopytkami ziemniaczanymi z nadzieniem truflowym)
  • lody (3 gałki lodów o smaku kminku, piwa Bernarda i śliwowicy)

piątek, 21 lipca 2017

Dunkirk

Dunkierka, wojna każdorazowo zawiązuje mi supeł w żołądku i powoduje jego całkowite rozedrganie. Mam trzech mężczyzn i myśl, że poszliby na niechybną śmierć moi synowie i mąż, czyni mnie przeciwniczką wszelkich rozwiązań siłowych. Wojna to koszmar, którego mam nadzieję nigdy nie doświadczymy.



Dunkirk (2017) reżyseria Christhoper Nolan

Słodkie

piątki w pracy